arty Postaci W tym dziale zapisujesz się. Wypełniasz kartę postaci według wzoru. Dopiero po akceptacji karty możesz zacząć grać. Karty akceptują:
● Valentine
● Algar
● Shineran
Nowoczesna kolonia, otoczona grubym, plazmowym murem wyposażonym w druty kolczaste. Jest odseparowana od reszty świata, zdradliwego, zniszczonego. Ruch Oporu jednak złośliwie twierdzi, że ten mur nie jest obroną, lecz więzieniem. Jednak mieszkańcom Librii zdaję się on nie przeszkadzać; żyją spokojnie i statecznie w idealnym, utopijnym mieście. Przechadzają się wśród wysokich, błękitno białych budynków. Spacerują szerokimi, lśniącymi ulicami. Zasypiają w klinicznie czystych, niemalże szpitalnych mieszkaniach. Codziennie witają się uprzejmie, kiwają głowami, po czym obojętnie śpieszą w swoją stronę. Blade promienie słońca oświetlają to pozornie idealne miasto; tych wszystkich ludzi, ubranych w identycznie skrojone stroje, rzucając blask na spokojne twarze, które zdają się być tylko maską tętniących emocji.
Na północy miasta znajduje się Pałac, w którym mieszka Imperator, jej rodzina i służba, która tam pracuje. Usytuowany po zachodniej stronie Librii, na uboczu. Pomimo swej nazwy, rzeczony ''pałac'' nie przypomina królewskiego zamku. Wręcz przeciwnie, jest skromnym, surowym kompleksem budynków, utrzymanym w tonie całej Librii, gdzie dominuje prostota i niewyszukany gust. Pałac jest zbudowany z błękitno-białego tworzywa, dzięki czemu zlewa się z resztą miasta. Składa się z trzech części; lewego skrzydła, gdzie mieszka książę i niegdyś księżniczka, centralnej części - reprezentacyjnej, oraz prawej części, przeznaczonej dla Błękitnej Rady.
Wschodnia część miasta Libria. Można powiedzieć, iż ta dzielnica jest miejscem, gdzie zawsze panuje największy tłum, bowiem tu mieści się Librium - najważniejszy budynek Librii. Pełni on funkcję urzędu; to tutaj są rozstrzygane wszelkie najważniejsze sprawy, wydawane wyroki, tu również zbiera się Błękitna Rada.
Każdy obywatel przychodzi do budynku Librium, by odebrać swoją nową dawkę prozium. Librium góruje nad resztą miasta, biało - błękitny, strzelisty wieżowiec.
W tej części miasta znajdują się także budynki mieszkalne - wszystkie są identyczne, usytuowane obok siebie szeregowo, niczym zaprogramowane roboty.
Zachodnia część miasta; nie różniąca się niczym szczególnym niż inne dzielnice Librii. Również tutaj dominuje biel i błękit, gdyż Librijczycy dbają, by wszystko było takie same, najmniejszy przejaw indywidualizmu jest tu konsekwentnie tłumiony. Pośrodku zachodniej części miasta znajduje się spory budynek tutejszego szpitala, natomiast na lewo szkoła, gdzie uczy się młode pokolenie. Na uboczu znajduje się także niewielkie posterunek policji, gdzie swą pracę wykonują stróże prawa, którzy dbają, by w mieście panowała harmonia i ład.
Wysunięta najbardziej na południe część miasta. Tu znajduje się jedyna brama prowadząca na zewnątrz, do reszty świata - świata opuszczonego i pozbawionego życia. Jest to niewielka furtka, która jest pod stałym nadzorem.
Ta dzielnica Librii jest częścią wojskową. Znajduje się tu zarówno siedziba wojska, gdzie stacjonują żołnierze i generał, jak i akademia kleryków i ich miejsce treningu. Tutaj także mieszczą się laboratoria.
Nether jest miejscem, które znajduje się pod powierzchnią ziemi. Jest umiejscowione tuż pod miastem Libria, kilkanaście metrów w dół pod idealną, utopijną metropolią, znajduje się miejsce pełne śmierci, seksu i brudu. Nether jest zlepkiem ruin starego miasta, pakamer i slumsów. Rozwija się tu nielegalny handel bronią i narkotykami, prostytucja, na wąskich, cuchnących uliczkach, można napotkać na wiele istot spod ciemnej gwiazdy. Zawsze panuje tu półmrok; a w powietrzu unosi się mdły zapach, ze względu na nędzny dopływ powietrza. W zaułkach można nierzadko natknąć się na żebraka, narkomana czy nawet martwe ciało. Nether jest zwane inaczej Podziemiami. Jest to miejsce groźne i nieprzystępne. Jest zniekształconym, groteskowym odbiciem miasta Libria; tu, na dole, wszystko jest inne.
Sklecone w nieporządny sposób brudne, rozpadające się slumsy. Wśród zatęchłych, ciasnych uliczek unosi się nieprzyjemny zapach staroci i zgnilizny; stare dachy budynków są dziwnie miękkie, zapadają się pod wpływem warstwy pleśni. W śmierdzących zaułkach zalega niepokojąca ciemność, tak gęsta, że niemalże namacalna. W slumsach można natrafić na rabusia czy rzezimieszka; jest to miejsce bardzo niebezpieczne i odstręczające.
Można powiedzieć, iż ta dzielnica slumsów jest uważana przez większość jego mieszkańców za część centralną, a więc również najważniejszą. To tutaj znajduje się niewielki, lecz często odwiedzany plac, zwany rynkiem. Pełno tu handlarzy i wszelakich szmuglerzy, którzy zrobią wszystko, by sprzedać swój towar. Nierzadko kręcą się tu złodzieje, którzy wciąż wypatrują nieostrożnego klienta. Pełno tutaj wszelkiej maści przybyszów, nigdy nie wiesz, z kim masz do czynienia. W tej dzielnicy znajduje się też Arena - miejsce, gdzie odbywają się krwawe walki.
Ulice pomiędzy niskimi, przysadzistymi budynkami slumsów. To tutaj znajdują się różne lokale rozrywkowe, gdzie mieszkańcy brudnych, niebezpiecznych slumsów mogą na chwilę odetchnąć od trudnego życia. Z drugiej strony, będąc wewnątrz przesławnych lokali również należy zachować ostrożność; nierzadko odbywają się w nich kłótnie czy nawet walki, ze skutkiem śmiertelnym. W każdym razie, każde z tych miejsc jest w jakimś stopniu odskocznią od niebezpiecznego życia.
Siedziba Ruchu Oporu. Znajduje się w dosyć sporym budynku, który niegdyś, dawno, dawno temu mógł być siedzibą dla wojska. Jest to bardzo dobrze przystosowane miejsce dla rebeliantów, gdyż znajdują się tu zarówno pokoje, jak i lochy czy piwnice przeznaczone na przetrzymywanie sprzętu. Budynek jest bardzo zniszczony, w wielu miejscach popękany, a niektóre z jego części nie nadają się do użytku, lecz Ruch Oporu potrafi w nim żyć i prosperować. Wewnątrz znajdują się różne nowoczesne sprzęty i mechanizmy.
'Pustkowiem' nazywa się wszystko, co znajduje się po za Kolonią Libria. Nikt nie wie, czy gdzieś dalej żyją inni ludzie, czy gdzieś daleko istnieją inne kolonie, a może za tym skażonym, bezlitosnym terenem znajduje się miejsce, gdzie wciąż rosną rośliny, żyją zwierzęta... Nikt nigdy nie wrócił z wyprawy na Pustkowie, wszyscy podejrzewają, że żaden śmiałek nie przeżył siły promieniowania, bowiem im dalej człowiek oddali się od Librii, tym powietrze staje się coraz cięższe, wody brudniejsze, a wokół siebie czuje się aż napierającą siłę trucizny. Można bez końca wędrować przez szaro - bure połacie równin, wdychając ciężkie od toksyn powietrze. Prędzej czy później, śmierć dopadnie cię, kołysząc w swych ramionach.
Płaskie, ciągnące się aż po horyzont szare, bezbarwne równiny. Ziemia jest twarda, brunatna i spękana; szary pył unosi się w powietrzu, drażniąc płuca. Miejsce to wydaje się niezwykle martwe i pozbawione życia; jakby tragedia, która wydarzyła się tu wiele lat temu, odcisnęła na tej krainie nieśmiertelne piętno. Wbrew pozorom, pomimo wszech dominującej pustki, miejsce to wcale nie jest pozbawione życia. Jednak istoty, które tu królują, wiodą raczej egzystencję, niźli życie.... I lepiej nie spotkać ich na swojej drodze, przemierzając bezkresną równinę.
Zbiornik wodny znajdujący się niedaleko Kolonii Libria. Już z daleka można wyczuć, że jezioro nie jest normalne; coś dziwnego połyskuje w mętnej wodzie, która do złudzenia przypomina lśniącą powierzchnię srebrzystej rtęci. Niepokojąco nieruchoma powierzchnia wody zdaje się zlewać z powietrzem; lekki opar unosi się znad skażonej wody, drażniąc zarówno skórę, jak i oczy. Okolica jest silnie skażona i wyjątkowo niebezpieczna.
Mianem ''Miasta Pustki'' nazywa się gruzy miasta, które znajdują się na powierzchni. Niegdyś z pewnością wielka, tętniąca życiem, nowoczesna metropolia - teraz marny cień dawnej cywilizacji. Miasto wydaje się martwe i całkowicie opuszczone... Wielkie, zniszczone wieżowce rzucają posępne cienie na spękane ulice, a puste okna szczerzą się do przechodniów. Jeśli jednak miasto jest opuszczone, to skąd to niepokojące uczucie, że ktoś cię obserwuje? Skąd ta pewność, że coś przemyka mrocznymi zaułkami, śledząc każdy twój krok?
Ogromne, masywne sylwetki gorące nad okolicą. Ich poszarpane, ostre szczyty sprawiają niezwykle ponure wrażenie, wyglądają niczym kły potwora, szczerzącego się ku niebu. Wzgórza przyciągają wzrok, lecz jednocześnie odpychają jakąś dziwną, ciężką atmosferą. Jakby wciąż obserwowały lekkomyślnych wędrowców... Jakby wzgórza miały oczy, tysiące spojrzeń.
Tu możesz porozmawiać o wszystkim, co dzieje się w naszym szarym świecie. Ten temat może być również odskocznią od naszej szarej codzienności ;) Podyskutuj z innymi na różne ciekawe tematy, opowiedz swym hobby, przedstaw się. Słowem - tu możesz się wyszaleć.
Na Forum jest 1 użytkownik :: 0 Zarejestrowanych, 0 Ukrytych i 1 Gość [ Administrator ] [ Moderator ] [ Patrycjat ] [ Autochtoni ] [ Ruch Oporu ] [ Banici ] Najwięcej użytkowników 17 było obecnych Wto Wrz 06, 2011 8:56 am Zarejestrowani Użytkownicy: Brak
0 zarejestrowanych użytkowników odwiedziło forum przez ostatnie 24 godziny:
Żaden użytkownik nie obchodzi dzisiaj urodzin. Żaden użytkownik nie obchodzi urodzin w ciągu najbliższych 7 dni
Te dane pokazują użytkowników aktywnych przez ostatnie 5 minut
Forum jest własnością Administratorów - Valentina, Argala i Shinerana oraz użytkowników forum. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie forum i jego treści surowo zabronione. Większość obrazków i grafik pochodzi z strony www.deviantart.com
Forum By Valentine, Argal and Shineran
Administracja nie odpowiada za treści użytkowników jakie pojawią się na forum. Toplisty/Reklamy naszego forum: Katalog stron - forum Darmowy Katalog Stron